Reklama
  • Piątek, 26 sierpnia 2016 (08:05)

    Opalanie bez plamek i rumienia

W słoneczne dni chciałybyśmy pochwalić się brzoskwiniową karnacją. Co jednak zrobić, by po opaleniźnie nie zostały przebarwienia oraz przesuszona skóra? Oto rady ekspertki. Tekst Halina Wojciechowska-Schwarz. Konsultacja: Ewa Tonińska-Wittbrodt, kosmetolog, Salon Urody Atelier 103, Gdynia

Tylko pod dobrą ochroną

Starannie wybieramy kosmetyk przeciwsłoneczny. Ważna jest nie tylko zawartość filtrów.

● Korzystajmy z kosmetyków przeciwsłonecznych z wysoką i bardzo wysoką ochroną (SPF 30-50) i to bez obaw, że się nie opalimy! Są idealne do jasnej skóry Polek.

Reklama

● Zwracajmy uwagę, by na opakowaniu kosmetyku oprócz napisu SPF był symbol UVA. SPF to faktor chroniący przed promieniowaniem UVB, które m.in. wywołuje rumień. Natomiast dzięki ochronie UVA zapobiegniemy fotostarzeniu skóry – plamkom i zmarszczkom.

● Aby wzmocnić mechanizmy obronne skóry, sięgajmy po preparaty z witaminami (zwłaszcza E) i odżywczymi olejami. Niektóre (np. makadamia) działają jak filtr.

● Przy silnej skłonności do plamek i rumienia lepiej się nie opalać. Ale by całkiem nie rezygnować z uroków lata, stosujmy ochronne kosmetyki z apteki do cery z przebarwieniami i naczynkami. W tym drugim przypadku sprawdzi się krem Sunbrella, Dermedic (ok. 46 zł) z ochroną IR, która zapobiega nagrzewaniu cery.

Pobyt w plenerze

Na działce, na balkonie, na plaży rozsądnie i stopniowo zaprzyjaźniamy się ze słońcem.

● Twarz i całe ciało (także pod ub raniem) smarujmy kosmetykiem ochronnym na około 30 minut przed wyjściem na słońce.

● Nakładajmy preparat obficie: na buzię doza o objętości ok. łyżeczki, na całe ciało – nawet 6 łyżeczek.

● Unikajmy przebywania na słońcu w godzinach południowych, kiedy ryzyko poparzeń i powstania plamek jest największe. Najlepsza pora na wypoczynek w plenerze to czas do godz. 11 i po godz. 15.

● Stopniowo wydłużajmy czas opalania. Przez pierwsze trzy dni przeznaczmy na to tylko 15 minut.

● Nie wystawiajmy skóry na bezpośrednie działanie promieni. Opalajmy się w półcieniu, pod parasolem lub pod drzewem.

Zabiegi po plażowaniu i urlopie

Opalana skóra wymaga wzmocnienia, szczególnie gdy pojawią się zmiany.

● Po plażowaniu: Zmywajmy twarz delikatnym kosmetykiem, np. mleczkiem, a ciało - żelem i letnią wodą. Wklepujmy balsam po opalaniu ze składnikami kojącymi i regenerującymi. Buzię nawilżajmy maseczką. Gdy skóra piecze, stosujmy piankę z pan tenolem lub okład z maślanki.

● Po urlopie: Pozostałe po lecie pajączki redukujemy kremami i koncentratami z serii do cery naczynkowej. Zawierają m.in. wzmacniające ścianki naczynek: rutynę oraz wyciąg z kasztanowca. Plamki zmniejszą kremy oraz serum rozjaśniające do cery z przebarwieniami.

Niektóre z takich preparatów, np. z kwasami, polecane są na noc, ale dopiero od wczesnej jesieni.

Uwaga! W czasie kuracji unikajmy słońca, rano też zabezpieczajmy skórę kremem dziennym z wysokim filtrem.

Polecamy

1. Balsam po opalaniu Eveline, ok. 15 zł;

2. Balsam łagodzący AA Sun, ok. 17 zł;

3. Emulsja ochronna SPF 30, Kolastyna, ok. 24 zł;

4. Krem tonujący zapobiegający plamkom Photoderm 50+M, Bioderma, ok. 70 zł;

5. Koncentrat na naczynka, Iwostin, ok. 26 zł;

6. Krem wybielający, Pharmaceris W, ok. 44 zł;

7. Emulsja po opalaniu do twarzy, Yves Rocher, ok. 39 zł

Naj

Zobacz również

  • 1. Nałóż chłodzące kompresy Obłóż ciało zmoczonymi w chłodnej wodzie, odciśniętymi ręcznikami. Obniżą temperaturę palącej skóry i złagodzą ból. 2. Sięgnij po nabiał Pieczenie i... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.